2015: podsumowanie roku

Święta w końcu nadeszły i trwają, Czas Cudów i Mówiących Zwierząt (ale jako że mojej kotce muszę od ponad tygodnia codziennie zakraplać uszy, to opinie, które wygłosiła zeszłej nocy nie nadają się niestety do powtórzenia publicznie). Jak powszechnie wiadomo, w Święta spora część populacji robi się straszliwie sentymentalna – jest to więc początek sezonu na…

Kropkowe kryteria doboru prezentów planszówkowych

Wiem, wiem. Wszędzie zatrzęsienie tematycznych notek. Dawno temu przekroczyły już poziom wyskakiwania z lodówki; w tym momencie śpią już w naszych łóżkach, używają naszych szczoteczek do zębów i dopytują, dlaczego w mieszkaniu nie ma nic do jedzenia. Niestety, okres okołoświąteczny ma to do siebie, że daje mnóstwo natchnienia. Wszyscy skupiają się na przygotowaniach do dni…

„Zaś Berlinem nakarmisz Cthulhu” – Studium w Szmaragdzie a dieta Przedwiecznych

Chyba każdy z nas ma zestaw rzeczy – motywów, postaci, czy serii – których obecność w nadchodzących grach, książkach czy filmach sprawia, że od samego początku jesteśmy do nich pozytywnie nastawieni. Jak wiedzą ludzie, którzy mnie znają, w moim przypadku dość oczywistym przykładem mogą być filmy i seriale fantastyczne z kobietami w rolach głównych (nawet…

Prezenty, których nie kupię

Mamy grudzień: w sklepach tłumy, w głośnikach piosenki świąteczne, a w kalendarzach adwentowych zaczynają się coraz bardziej niepokojące braki czekoladek. W internetach z kolei z każdego zakamarka wyskakują na nas Listy Propozycji Prezentowych. Niezależnie od naszego hobby, preferencji i ulubionego koloru, sieć gotowa jest podpowiedzieć pomysły na świąteczne prezenty, które w Wigilię będziemy mogli panicznie…

O małych irytacjach

Czy też tak macie, że czasem patrzycie na swoją planszówką półkę, otwieracie nową grę lub skończyliście właśnie koszulkowanie około miliarda kart  – i zamiast jakiegoś fajnego, pozytywnego uczucia ogarnia was ogromna fala irytacji na coś w gruncie rzeczy nieistotnego? Potrafię wymienić kilka takich rzeczy: nie są na tyle złe, żeby od jakiejkolwiek gry mnie odrzucić,…

Pandemic Legacy: luty

Drodzy przyjaciele, nadszedł czas na kolejny raport z bitwy. A cóż to była za bitwa! Wirusy, których ludzkie oko nie dojrzy, kopały nam tyłki od jednego końca planszy do drugiego i z powrotem. Jestem prawie pewna, że prowadzonym przez nas postaciom nie raz i nie dwa przemknęło przez myśl, czy nie lepiej byłoby rzucić to…