Prezenty, których nie kupię

Christmas-Stockings

Mamy grudzień: w sklepach tłumy, w głośnikach piosenki świąteczne, a w kalendarzach adwentowych zaczynają się coraz bardziej niepokojące braki czekoladek. W internetach z kolei z każdego zakamarka wyskakują na nas Listy Propozycji Prezentowych. Niezależnie od naszego hobby, preferencji i ulubionego koloru, sieć gotowa jest podpowiedzieć pomysły na świąteczne prezenty, które w Wigilię będziemy mogli panicznie pakować w ostatnią turlającą się po Carrefourze rolkę papieru prezentowego.
Myślałam przez moment nad zrobieniem takiej standardowej listy planszówkowych prezentowych sugestii, koniec końców zdecydowałam się jednak nie zapuszczać w te rejony blogowania. Zamiast tego, odwiedzę rejony sąsiednie! Przed wami lista planszówkowych prezentów, które chętnie bym komuś kupiła – ale tego w tym roku nie zrobię.

Pingu

Pingwiny z Madagaskaru

Dlaczego nie kupię? Ponieważ nie mieszkam już we Wrocławiu, gdzie rezyduje ta część rodziny, dzięki której dowiedziałam się, że gdzieś po drodze kiedy nie oglądałam polskiej TV, Pingwiny z filmu wyrosły na popularny serial. Mnie samej nigdy z Pingwinami nie było po drodze – gdybym jednak szukała prezentu dla kuzynki i jej męża, moja świadomość nawet nie zarejestrowałaby sygnału z mózgu, który nakazałby dłoni otworzyć portfel. Szkoda – zazwyczaj lubię dawać ludziom pasujące im tematycznie prezenty.

coltexpress

Colt Express

Dlaczego nie kupię? Ponieważ obraziłam się, gdy zobaczyłam promo z DeLoreanem, którego nie mogę mieć. Gdyż nie mam wśród bliskich przyjaciół Rodziny z Trochę Większym Dzieckiem – byłaby na taką okazję idealna: krótka, kolorowa, zabawna, o dobrze wymierzonym poziomie trudności… Ewentualnie mogłaby jeszcze nadawać się dla niezbyt planszówkowych znajomych mieszkających w większej grupie i prowadzących dom mieszkanie otwarte – fajna niezobowiązująca gra na rozkręcenie imprezy.

hollywood

Hollywood

Dlaczego nie kupię? Ponieważ moja lista prezentowa nie zawiera nikogo zafiksowanego na punkcie kina. (Prezenty tematyczne, najlepsze!) Nie lubię poza tym dawać w prezencie gier, książek czy filmów, których nie znam – czuję jednak, że jestem w pewnym sensie odpowiedzialna za jakość. Oraz gier, które (jeśli okażą się fajne) sama chciałabym mieć. Ot, taka samolubność planszówkowicza.

excusemecthulhu

Zestaw Planszówkowicza Awansującego Na Nowy Poziom

Dlaczego nie kupię? Bo nie udało mi się niestety w minionym roku nawrócić kogoś na planszówki do tego stopnia, żeby ucieszył go pudełko pełne woreczków strunowych, dobrej jakości koszulek w kilku rozmiarach i jakiegoś pięknego Woreczka Do Losowania Elementów. Są jednak rzeczy, które daje się tylko osobom będącym w stanie w pełni je docenić.

A bonusowo:

witcher4

Wiedźmin: Gra Przygodowa

Dlaczego nie kupię? Bo nie mam w tym momencie nikogo, kogo darzyłabym aż tak wielką nienawiścią, żeby tę planszówkę mu sprezentować. Ale zawsze jest przyszły rok.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s