Pandemic Legacy: marzec

WP_20151229_22_24_18_Pro

Nadszedł koniec roku 2015 – co w świecie rozgrywanej przez Kropkę kampanii Pandemic Legacy oznacza okolice marca. Przed wami kolejny raport, sponsorowany przez piękną modelkę z powyższego zdjęcia.

Znacie zasady: poniżej SPOILERY.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Piękny miesiąc marzec w Pandemic Legacy upłynął naszym bohaterom oraz ich Tajemniczym Mocodawcom pod znakiem Knucia. Knucie okazało się być niezbędne, gdyż to w marcu właśnie dokonały się kolejne spore modyfikacje zasad gry: pojawił się jeszcze jeden nowy typ postaci, a my po raz pierwszy musieliśmy sobie poradzić z dwoma zadaniami. Reprezentowani przeze mnie bohaterowie uznali wręcz, że marzec był podejrzanie łatwy i wyglądał na pomyślany jako swoisty miesiąc treningowy – lecz to tylko nasze domysły, niepewne są bowiem sposoby myślenia Tajemniczych Mocodawców.

Tymczasem wróćmy jednak do Knucia. Na szczęście email z wytycznymi od Tajemniczych Mocodawców dotarł zanim nasza dzielna drużyna wybrała swoich przedstawicieli, byli oni w stanie oddelegować ludzi najlepiej nadających się do ratowania świata w tym miesiącu. Dwa marcowe zadania wyglądały następująco: drużyna miała zupełnie wyeliminować co najmniej jedną chorobę oraz zbudować bazy wojskowe w każdym z sześciu rejonów świata. Drugie zadanie przedstawiało się o tyle pięknie, że w nagrodę za nasze poprzednie zwycięstwo mogliśmy na samym początku gry zbudować jedną bazę wojskową za darmo. Pozostawało więc tylko jeszcze trochę Poknuć i stworzyć nadającą się do tego drużynę.

WP_20151229_17_25_26_Pro

Dziwnym zbiegiem okoliczności, tuż po odebraniu emaila z instrukcjami, w kwaterze głównej pojawił się nowy bohater: sympatyczny budowniczy baz wojskowych imieniem Samuel L. Jackson. Normalnie nasza dzielna grupa podeszłaby do zupełnie nowej osoby dość podejrzliwie (czyżby szpieg którejś firmy farmaceutycznej? Członek szalonej sekty czczącej nieuleczalne wirusy?), Samuel okazał się jednak dobrym przyjacielem znanego nam już sanitariusza F. Matta Damona. Zapewne ze względu na obecność swojego kumpla, F. Matt postanowił wrócić z urlopu i po raz kolejny kroczyć po Ziemi, uzdrawiając kolejne miasta. W drużynie był już więc budowniczy, dzięki któremu jedno z zadań robiło się osiągalne, oraz sanitariusz, znacznie zwiększający prawdopodobieństwo wykonania drugiego. Wszyscy bohaterowie uznali więc jednogłośnie, że trzecim członkiem drużyny powinien zostać ktoś, kto pomagałby w hamowaniu rozwoju epidemii. Jak na przykład znana już nam z lutego specjalistka ds. kwarantanny Beatrix Kiddo.

WP_20151229_17_27_28_Pro

(Bardzo, ale to bardzo podobają mi się w Pandemic Legacy dwie rzeczy. Po pierwsze, są to zmiany w zasadach i celach zachęcające do używania zarówno nowych postaci, jak i żonglowania innymi – jasne, mam kilkoro faworytów, ale równocześnie nie wątpię, że w ciągu rozgrywania kampanii zdążę nagrać się większością z nich, o ile nie wszystkimi. Po drugie, kwestia rozwoju postaci. Dodatkowe umiejętności pozwalające na tworzenie kombosów o takiej mocy, że trochę obawiam się tego, co będzie w dalszej części kampanii. I tak na przykład Beatrix została Wizjonerką, dzięki czemu na początku swojej tury może podejrzeć dwie karty z wierzchu stosu kart infekcji. O ile więc nie przytrafi się jakaś epidemia – to postać może spokojnie zapobiegać infekcjom poprzez zagrywanie Kwarantanny. Innym świetnym aspektem rozwoju postaci są relacje pomiędzy nimi. Od pewnego momentu kampanii, przy wprowadzaniu nowej postaci gra każe określić związek łączący ją z jakimś innym bohaterem. Daje to nie tylko urozmaicające rozgrywkę ciekawe bonusy, lecz również swoiste poczucie ciągłości – żadna postać nie pojawia się zupełnie znikąd.)

Marzec poszedł więc całkiem dobrze: w kilku miastach w różnych częściach świata zaczęły się co prawda niepokoje, ale mimo to zadania udało się wypełnić bez większych dramatów. Nasi bohaterowie obawiają się jednak, że jest to tylko znane i (nie)lubiane zjawisko ciszy przed burzą. Co też Los, Siły Wyższe i Tajemniczy Mocodawcy przygotowali dla nich w kwietniu? Wyraźnie nadchodzi też czas kryzysu: dzielna grupa walcząca z epidemiami radzi sobie bowiem zbyt dobrze i jej finansowanie zostało obcięte do zera. Tak, tak. Już w kwietniowej rozgrywce nasz zespół będzie zdany tylko na siebie, bez żadnych specjalnych kart. Może być zabawnie.

WP_20151229_17_28_13_Pro

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Pandemic Legacy: marzec

  1. Pytanko. Grałam niedawno w P.L. rozgrywkę marcowa i zastanawiam czy nie powinno się w niej wybrać jednego specjalnego zadania (z poprzedniego miesiąca) i jednego zwykłego spośród dwóch, które doszły… Co Wy na to?

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s