Essen na odległość

A więc znów mamy początek października. Temperatury spadają, centralne ogrzewanie zaczyna działać, a cały świat planszówkowy robi się niezwykle monotematyczny, powtarzając cały czas tylko jedno słowo: Essen. Wydawcy, designerzy, gracze – kto tylko może, zdąża do Niemiec na targi Spiel. Natomiast ci, którzy nie mogą tam dotrzeć, uparcie i po wielokroć ogłaszają, że wcale nie…

Planszówki na Narodowym 2015

Ostatnią sobotę, podobnie jak większość warszawskich (i nie tylko) braci i sióstr w hobby, spędziłam na Planszówkach na Narodowym. Była to już trzecia edycja tego wydarzenia i druga, w której miałam przyjemność uczestniczyć. Być może dwie zaliczone edycje to jeszcze odrobinę za wcześnie, żeby z pełnym przekonaniem głosić takie opinie, ale Planszówki na Narodowym szybko…

Board Game Heaven 2015

Pod koniec ubiegłego tygodnia odbyło się Warszawie Pixel Heaven – festiwal poświęcony przede wszystkim grom retro i indie, w tym roku po raz pierwszy oferująca również blok gier planszowych, Board Game Heaven. Nie miałam niestety możliwości być na całej imprezie – choroba nie wybiera, piątek i sobota praktycznie zlały mi się w jedno – ale…

O jednym z bardziej niespodziewanych miejsc do grania w planszówki

Kojarzycie różne knajpiane spotkania planszówkowe? Ostatnimi czasy nie bywam na nich tyle, ile bym chciała, ale szczerze uwielbiam samą ideę regularnego organizowania dnia czy wieczoru, podczas którego można przyjść, wypożyczyć planszówkę i pograć w większej grupie. A do tego klimat tych spotkań – jedne z moich ulubionych planszowych wspomnień to wrześniowe wieczory spędzone na grze…

Polcon 2015 planszówkowo

Kontynuując moją tegoroczną wielką wycieczkę po różnych konwentach, pod koniec minionego tygodnia trafiłam na Polcon w Poznaniu. Niestety, zdołałam w widowiskowy sposób polec na etapie wstępnego planowania, w wyniku czego na konwencie mogłam spędzić jedynie czwartek i piątek. Potem musiałam się zwlec z łóżka o nieistniejącej godzinie (3:50) aby pojechać dalej. Nie ma jednak tego…

Avangarda planszówkowa, czyli epickie królestwa i cheerleaderki

Rozpoczynanie blogowania zawsze było dla mnie najgorsze – pierwsze notki nie są rzeczą, którą lubię pisać. Ale czasem nadarza się niezła okazja do ich stworzenia. Taka jak teraz. W niedzielę skończyła się Avangarda, jako konwent bardzo sympatyczna i kameralna, z ciekawie wyglądającym blokiem prelekcji około-planszówkowych (sobota była niestety zajętym dniem i dałam radę zajrzeć tylko…